niedziela, 10 marca 2013

Niedzielny relaks

Na przekór dzisiejszej pogodzie, postanowiłam  opuścić cztery ściany i wybrać się na spacer. Niestety nie trwał on zbyt długo, bo jak się okazało, na dworze warunki były znacznie bardziej dokuczliwe niż mężowi i mi wydawało się. Czerwone nosy mieliśmy już po paru minutach pobytu na świeżym powietrzu.


 Po powrocie do domu nie pozostało nic innego, jak ogrzać się jakimś gorącym trunkiem:)


Na zakończenie, życzę Wszystkim miłego, niedzielnego wieczoru:)



24 komentarze:

  1. Ten kot jest kosmiczny! Masz takiego kociaka? To chyba rosyjski niebieski? Kochane :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Już się nie mogę doczekać tego ciepła!:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A Blog zapowiada się niezmiernie ciekawie :) Zapraszam do mnie częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za bardzo miłe komentarze. Mam dwa kociaki: jeden to brytyjski (kocur, z prawej strony), drugi zaś rosyjski (kotka) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowite te koty! Mogłabym patrzeć w ich oczy godzinami :) szczególnie kocur :) a jak z charakterem tych stworzeń? Rozrabiaki czy raczej przytulaki?

      Usuń
    2. Ucieszyły się z komplementu i dziękują;) Sytuacja wygląda tak: kocur dużo śpi, a nawet bardzo dużo i jest dość leniwy, bawi się raczej leżąc i machając łapkami. Nie rozrabia za bardzo. Raczej jestem pewna, że jak na chwilę zniknę z widoku to nie zwinie z blatu obiadu;) Czasami jednak atakuje kotkę, w sensie zabawy, choć jest silniejszy i ją przy tym dominuje;) Na kolanach nie lubi siedzieć, ale preferuje łaszenie, miauczenie i bliskość (np. podczas snu).

      Kotka natomiast lubi się bawić, aportować, przytulać, łasić. Czasami wskakuje na kolana i zaczyna przebierać łapkami (jak kocie bobasy) i czeka tylko na przytulanki. Powiedziałabym, że trochę bardziej rozrabia, bo wskakuje często na blat w poszukiwaniu jedzenia. Jest dość wysportowana i np. najpierw wspina się na drzwi, a jak jest już na samej górze to przeskakuje na wysoką szafę, z której albo sama zechce zeskoczyć albo przy użyciu drabiny trzeba ją zdjąć. I gdyby się zastanowić to też dużo śpi;) Podsumowując jednak - oba siebie uzupełniają i z mojej perspektywy dzielenie życia z kotami nadaje jemu dużo kolorów;)

      Usuń
    3. My mamy na razie kocura :) w dalszej przyszłości chciałabym mu kupić siostrzyczkę :) Moi rodzice natomiast mają dwa koty i tak jak w Twoim przypadku kocur jest straszy niż kotka, w stosunku do siebie zachowują sie tak samo Czarek dominuje Zuzie w walce, ale najbardziej rozczula mnie jak "ściska ją łapami" i liże po głowie, robi jej "kąpiel" ;)

      Usuń
    4. Fajnie, że rozważacie w przyszłości powiększenie rodziny o kolejnego kudłatego przyjaciela:) Zawsze to trochę raźniej i bardziej wesoło:) Miłe kocie relacje panują w Twoim rodzinnym domu. Fajne te kociaki muszą być. U nas tylko kotka myje kocura, on natomiast po chwili odgania ją łapką. Chyba jest trochę rozpieszczony, nie miał rodzeństwa i kocia mama mogła koncentrować swoją uwagę tylko na nim - innego wytłumaczenia dla niego nie mam;)

      Usuń
  5. Lubię takie dni, moje niedziele wyglądają podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcie z kubkiem jest cudowne. Masz ciekawa urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że rozkręcasz się blogowo;) Jaki ładny kubek;)A.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Postawiłam na 60'. lecz kiedy zdjęłam sweterek który najbardziej odzwierciedlał przebranie to cięzko było określić jakiekolwiek lata :) A zdjąć niestety musiałam bo było mi za gorąco :( Zdjęcia na pewno się jakieś pojawią. Kiedy nasz zacny fotograf je rozprzestrzeni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczne te twoje kociaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :) Kociaki piękne i gdyby nie kolor oczek, byłabym pewna że to jeden i ten sam :) Sama też niedługo planuję wrzucić kilka zdjęć prezentujących mój styl, ale poczekam aż będzie cieplej. Śliczny sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez tęsknię za wiosną:)
    Pozdrawiam i zparaszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za odwiedziny!
    Śliczny kiciuś :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz cudnego kota! Szczerze zazdroszczę, mój niestety został otruty ;/
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze współczuję, smutna sprawa:(

      Usuń
  15. piękny kot! ma niesamowite oczy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze :)