środa, 7 stycznia 2015

W świecie kryminałów - Jo Nesbo i Charlotte Link

Jakiś czas temu zakończyłam kryminalną serię Jo Nesbo z Harrym Hole w roli głównej. Nie ukrywam, że to mój faworyt choć uważam, że początkowe jego dzieła nie powalają na kolana. Ja zaczęłam od ‘Wybawiciela’ (szósta pozycja z kolei), następnie przeczytałam ‘Pancerne serce’ i dopiero wtedy zaczęłam kupować kryminały (wcześniej wypożyczałam) czytając je jednocześnie w porządku chronologicznym. Najbardziej z serii podobał mi się ‘Pierwszy śnieg’ choć ‘Policja’ także mocno trzymała w napięciu. ‘Pancerne serce’ również mile wspominam. Muszę jednak przyznać, że pozycje oderwane fabułą od partii z Harrym nie przekonały mnie. Nie mogę zatem z czystym sumieniem polecić ‘Łowców głów’ oraz ‘Syna’. O ile pierwsze jeszcze uszło, o tyle drugie ’dzieło’ to kompletnie nie moja bajka.

   W 'Upiorach' dużo wątków narkotykowych (nie lubię), ale zakończenie z kolei 
najbardziej intrygujące ze wszystkich

Nieco inne oblicze Harry'ego, ale też godna uwagi pozycja

Tęsknota za kolejnymi przygodami policjanta-pijaka (Harrego) została znieczulona przez Charlotte Link. Na chwilę obecną mam na swoim koncie ‘Przerwane milczenie’, ‘Dom sióstr’, ‘Obserwatora’ jej autorstwa. Obecnie zapoznaję się z ‘Wielbicielem’ i już nie mogę się doczekać aż nastąpi wieczór, bo czytam głównie do poduchy;) Na bazie czterech wspomnianych tytułów widzę podobieństwa pomiędzy poszczególnymi bohaterami, a w szczególności głównymi bohaterkami. Przede wszystkim chodzi o usposobienie. Żadna bowiem postać nie przeskakuje z książki do książki i nie ma powiązania między lekturami tak jak w przypadku serii Nesbo. Studiując Charlotte Link niekiedy odnoszę wrażenie, że autorka nie ma pojęcia o pewnych sprawach i pisze coś na bazie przypuszczeń. Moja analiza może być błędna oczywiście, ale nie potrafię znaleźć logiki w działaniu ciężarnej kobiety, która kocha swoje nienarodzone dziecko, a jednak bierze w ramach odstresowania gorące kąpiele wraz z lampką wina. Myślę, że to trochę naiwne, bo bohaterka nie jest upośledzona. Z drugiej jednak strony porusza takie aspekty psychologiczne, o których normalny człowiek nie ma pojęcia. Tak czy inaczej strach odczuwany przez bohaterów naprawdę może się udzielić. Jakiś czas temu marzyłam o domu w dużej odległości od sąsiadów. Po przeczytaniu ‘Obserwatora’ stwierdzam jednak, że bałabym się mieszkać na odludziu. W książce tej jedna z bohaterek, samotna starsza kobieta, mieszkająca w hacjendzie;) przy lesie każdego wieczoru obserwuje reflektory samochodowe blisko domu mając jednocześnie świadomość, że nikt z auta nie wychodzi, a ona sama żadnego gościa się nie spodziewa. Inna z kolei mieszka na ostatnim piętrze wieżowca (przynajmniej ja miałam takie wyobrażenie: wieżowiec z długim, ponurym korytarzem). Jako jedyna zajmuje tę kondygnację. Podobnie jak pierwsza postać jest osobą samotną i zmagać się musi z rozterkami: dlaczego na jej piętro każdego wieczoru wjeżdża winda i nikt z niej nie wychodzi? Nie ukrywam, że byłam w stanie wczuć się w ten klimat strachu i terroru. Myślę, że nie zdradziłam żadnych istotnych informacji, ponieważ opis wspomnianych sytuacji można znaleźć na początku książki. 

Fajny klimacik terroru

Podsumowując zarówno Jo Nesbo jak i Charlotte Link są autorami kryminałów, które z całego serca mogę polecić (z małymi wyjątkami, o których wspomniałam). Myślę, że w najbliższym poście będę już mogła podzielić się wrażeniami z ‘Wielbiciela’. 

Zastanawiam się jakie książki preferujecie i czy podobnie jak ja lubicie czytać kryminały. Jeśli tak, to jakich autorów polecacie?


Pozdrawiam serdecznieJ

31 komentarzy:

  1. A mnie jakoś do kryminałów nie ciągnie, choć może kiedyś się przełamię i polubię, kto wie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co ciekawe bardzo lubie ogladac seriale kryminalne, moze tez dlatego ,ze sporo ich ostatnio wyszlo naprawde bardzo dobrych, pisalam Ci :)
    To czytanie kryminałów idzie mi tak sobie. Zupelnie nie podzielam fascynacji skandynawskimi kryminalami , a mają sporo fanów wsrod moich znajomych.
    Nesbo - Czerwone Gardlo i Trzeci Klucz czytalam, dwa pierwsze tomy trylogii z Oslo, chetnie przeczytam i trzecia czesc,
    Pierwsza z nich , chyba najbardziej nagradzana jego ksiazka, bardzo mnie rozczarowala, nie moglam sie wczytac, a jak sie. Wczytalam i juz mialam mowic ,ze dobra - to zakonczenie....absurdalne. Jakby autor nie mogle wybrnac z intrygi i z rekawa znalazl zakonczenie, nie napisze jakie ale ...
    Drugi tom znacznie lepszy, nawet mi sie podobal.
    Co jeszcze czytalam- Mezczyzni ktorzy nienawidza kobiet. stiga larssona. I tu chyle czola, uniósl wątek psychiatryczny dobrze.
    Czytalam jeszcze Krajewskiego cos tam , i Klasyka w postaci AgThy a Christie

    Ale siem ,ze to nie moj nurt

    Kiedys zaczytywalam sie w szeroko rozumianej fantastyce, teraz niewiele mnie zaspokoaja w tym temacie, najlepsze Diune Herberta, Ubik Dicka czy Pretchet za mna . Lubie podczytywac dalej Gaimana.

    Choc teraz nam zdecydowany zwrot w kierunku litaratury faktu i powiesciom Historycznym , biografiom
    Ze szczegolnym uzglendnieniem historii Rosji - wlasnie czytam - Rewolucje Rosyjska - Pipesa , a za mną Rosja Carów i Kołakowskiego - Glówne Nurty Marksizmu

    Bardzo lubie tez serie - Historie prawdziwe ze znaku - Kobiety Dyktatorow , i najlepsza z serii Pierwsze Damy II Rzeczpospolitaj , po ktorej polecialam Biografie Piłsudzkiego....


    To oczywiscie nie wyczerpuje tematu, o ksiazkach moge godzinami ;)
    Jestem zdecydownie bibliofilem :):) totalnie uzalezniona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie także średnio podobały się pierwsze książki Nesbo. Stwierdziłam nawet, że gdybym zaczęła czytać zgodnie z chronologią mogłabym nie zabrnąć za daleko w tym temacie. Dzięki temu, że najpierw miałam styczność z 'Wybawicielem', a następnie 'Pancernym sercem' chciałam wiedzieć co było wcześniej;>
      'Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet' - znam, ale jedynie ekranizację, świetny, niesamowity klimat:)
      Do fantastyki przekonać się nie mogę aczkolwiek lubię historyczne książki dot. II wojny światowej - w szczególności poruszające zagadnienia holocaustu, obozów koncentracyjnych oraz powstania warszawskiego. Tematyka bardzo smutna, ale poruszająca mocno tym samym.
      'Kobiety dyktatorów' kusiły mnie niegdyś w Lidlu o ile dobrze pamiętam. Wezmę je pod uwagę, bo wówczas nie kupiłam.

      Usuń
  3. Moja teściowa bardzo zachwala kryminały Nesbo. Od lat jest czyta tylko kryminały, więc zna się na rzeczy. Ja niestety ostatnio nie mam czasu na czytanie czegoś innego niż bibliografii do pracy magisterskiej, ale da się to za jakiś czas nadrobić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Policja -genialna książka, mam nadzieję,że coś z Harrym jeszcze wyjdzie. Uwielbiam Nesbo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także liczę, że pojawią się kolejne;>

      Usuń
  5. Ja bardzo lubię książki Marka Krajewskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. od jakiegoś czasu wciągają mnie kryminały :) właśnie Nesbo muszę obadać dzięki za opis wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że napisałaś tak wyczerpująco. Kryminały nie są moją ulubioną tematyką, ale bardzo lubię serię o Fandorinie Borysa Akunina. Akcja toczy się w carskiej Rosji i książki siłą rzeczy nazwiązują do historii. Taką literaturę lubię najbardziej właśnie. Rys historyczny, a wokół niego wątek obyczajowy.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i także wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku:)
      Ja także lubię połączenie historii z wątkami obyczajowymi, zarówno w filmach jak i książkach.

      Usuń
  8. Ja kryminałów jeszcze nie czytałam ,ale nic straconego ...dzięki za zachęcenie mnie:)
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kryminały, a jeśli są one skandynawskie bądź angielskie to już w ogóle się rozpływam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej serii, chociaz wydaje mi się, że okładki tych książek już gdzies wczesniej widziłam. Bardzo rzadko sięgam po kryminały, ale może przełamię się...

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam wiele dobrego o tej serii, ale sama po kryminały jeszcze nie sięgałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Eh, tym razem nie dla mnie. Wolę weselsze akcje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja teraz staram się przeczytać Camilla Lackberg "księżniczka z lodu", ale zawsze sobie inne zajęcie wynajdę. A Julka w dzień już nie śpi więc wolny czas się skrócił :P Wezmę do szpitala :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym znaleść czas na książkę eh
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię kryminały. Ale w tym momencie jedyna książka jaka przychodzi mi do głowy to "Chemia śmierci".

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety na takie lektury brak mi czasu.ostatnio tylko książki o rodzicielstwie podczytuje.
    Dolaczam jako obserwator.

    Zapraszamy do mnie na blog.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja najbardziej lubię kryminały, z których mogę się dowiedzieć jakichś ciekawostek. Tak jak od Davida Huntera dowiedziałam się dużo o krwi i rozkładzie ludzkich zwłok, tak jak nie raz Ludlum przedstawił mi świat nanotechnologii :) Takie zwykłe śledztwa raczej mniej mnie interesują, ale ciężko mi ocenić właśnie po czyjejś recenzji czy dany kryminał by mi się spodobał :) Dużo też zależy od tego, jakim językiem jest napisany :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie na polce lezy ""Pierwszy snieg" i grzecznie czeka na swoja kolej. W tej chwili mam cala liste ksiazek, ktore chce przeczyac :) tylko gdzie ten czas...

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak kryminały, to tylko klasyki typu Christie :) tata jest fanem Skandynawów od mrocznych historii, ja się nie wciągnęłam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja przeczytałam w swoim życiu jeden kryminał, opis był bardzo fajny, ale cała książka całkowicie mnie zawiodła :)

    Ja też tak miałam, chciałam święta, ale potem jakoś nie czułam tego klimatu.
    Ja staram się ogarnąć sama ze sobą, wzięłam się za ćwiczenia, żeby choć trochę się rozruszać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Coś dla mnie! Będę musiała zapytać o te książki w bibliotece. :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Kryminały uwielbiam czytać i mam nadzieję, że jak już wpadną mi w ręce te książki, to pochłonę je z wielką ciekawością co się dalej wydarzy.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kryminały to nie moja bajka :) Jedyne co przeczytałam to "Strach na wróble" M. Connelly oraz "Zastygłe życie" Karin Wahlberg.No i kilka tomów o Agathcie Raisin. Czytałaś może? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po Twoim opisie odczułam ogromną chęć przeczytania Obserwatora. - także dodaję tę książkę, do mojej kolejki. :) (kurczę, serio się podjarałam xD)
    Ja obecnie preferuję erotyki i zaczynam czytać trylogię Bromberg. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi wpadła w ręce książka Jo Nesbo "Łowcy głów". Zaczęłam ją czytać i jakoś tam mnie denerwował styl i język którym została napisana, że po kilku stronach darowałam sobie jej czytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. kryminalne książki są w moim typie:) choć teraz poluję na Kinga na przebudzenie ale czekam na jakąś fajną promocję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja właśnie chciałam polecić "Syna" a doczytałam, że nie podobał Ci się. Mi wręcz przeciwnie, moim zdaniem to najlepsza książka Nesbo. Kryminały to mój ulubiony rodzaj czytadeł. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. a także uwielbiam Jo Nesbo, przede wszystkim za nagle zwroty akcji, a jakiś czas temu przeczytałam "złudzenie" Charlotty LInk i zauroczyłam się tak że zamówiłam cała kolekcje jej powieści. gdy zaczynam czytać powieść Cherlotty czuję lekkie zniecierpliwienie, lecz gdy dochodzę do moMentu gdy mnie to wciąga tek że pochłaniam książkę to już mam ochotę na naStepną i ta głębia psychologiczna -TO JEST TO - BIERZ SIE ZA CZYTENIE JESLI NIE POZNAŁEŚ TYCH AUTORÓW. Monia

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze :)